Wszystkiego najlepszego rowerowego na 2013 rok!
31 grudnia 2012

mala fotka
Foto: Tomasz Milewski

Rok 2012 był drugim z rzędu, w którym pojawiły się korzystne dla rowerzystów zmiany prawa.

Po pierwsze, ci z nas, którzy mają prawo jazdy i popełniają wykroczenie drogowe kierując rowerem, nie otrzymują już punktów karnych (płacą jedynie mandaty). Wynika to z nowelizacji rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych w sprawie postępowania z kierowcami naruszającymi przepisy ruchu drogowego, które dotyczy obecnie tylko kierowców kierujących pojazdem silnikowym lub motorowerem, a nie - jak wcześniej - dowolnym pojazdem (w tym - rowerem; na przykład za jazdę rowerem "pod prąd" można było oprócz mandatu dostać 5 punktów karnych, tak jak w przypadku jazdy samochodem).

Po drugie, zmieniły się przepisy dotyczące obowiązkowego wyposażenia rowerów. Nowelizacja rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie warunków technicznych pojazdów dostosowuje przepisy do zmieniających się realiów rynku i rozwoju technologii, dopuszczając m.in. migające oświetlenie przednie (a nie tylko tylne), dowolną liczbę świateł pozycyjnych i odblaskowych oraz demontaż oświetlenia pozycyjnego, kiedy jego użycie nie jest wymagane przepisami. Szerzej pisaliśmy o tym tutaj. Większość przepisów weszła w życie 8 października, pozostałe wchodzą w życie wraz ze strzelającymi korkami szampanów o północy 1 stycznia 2013 roku ;-)

Niestety, mimo oficjalnych zapowiedzi w Biuletynie Informacji Publicznej Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej (pozycja 195 i 196) i na forum Sejmu (wystąpienia wiceministra Jarmuziewicza w odpowiedzi na poselskie interpelacje) nie doszło w 2012 roku do nowelizacji dwóch kluczowych dla bezpieczeństwa rowerzystów rozporządzeń:

Zgodnie z zapowiedziami terminem publikacji tych rozporządzeń był grudzień 2012 roku. Więcej o tym piszemy poniżej.

Kolejna zła wiadomość to dalszy - drugi rok z rzędu - wzrost liczby zdarzeń (wypadków i kolizji) z udziałem rowerzystów. Dogłębną analizę tych zdarzeń za rok 2011 przeprowadził Departament Studiów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Jest ona dostępna tutaj. Z analizy tej wynika, że podstawowym czynnikiem stanowiącym o wzroście liczby zdarzeń była pogoda. Na przykład znaczący wzrost liczby zdarzeń nastąpił w miesiącach zimowych, w których średnie temperatury były w 2011 roku wyraźnie wyższe niż w latach poprzednich. Do podobnego wzrostu zdarzeń doszło w 2011 roku w Niemczech.

Analizy zdarzeń z udziałem rowerzystów za rok 2012 jeszcze niestety nie mamy. Istnieją jednak poszlaki, że wzrost liczby zdarzeń z udziałem rowerzystów może być także - przynajmniej częściowo - spowodowany znacznym wzrostem ruchu rowerowego (np. we Wrocławiu pomiary tego ruchu wskazują na wzrost aż o 120% w ciągu lat 2008-2011).

Wzrost liczby zdarzeń z udziałem rowerzystów był wykorzystywany przez niektórych polityków i wspierających ich ekspertów do nawoływań do wycofania się z nowelizacji ustawy Prawo o Ruchu Drogowym z 2011 roku. (O tym, dlaczego ta nowelizacja jest ważna i korzystna dla rowerzystów pisaliśmy wielokrotnie, choćby tutaj). Przykładem takich działań może być interpelacja posłanki Prawa i Sprawiedliwości.

Należy podkreślić, że nie istnieją żadne dane wskazujące na jakikolwiek (poza czasowym) związek między "rowerową" nowelizacją ustawy Prawo o Ruchu Drogowym a wzrostem liczby zdarzeń z udziałem rowerzystów. Pojawiające się w mediach sensacyjne doniesienia o wzroście liczby rowerzystów zabitych na przejazdach dla rowerzystów ("kilkadziesiąt wypadków") są wyssane z palca. Jedyne źródło wiedzy w tym zakresie - policyjny System Ewidencji Wypadków i Kolizji (SEWIK, zawartość tej bazy danych jest dostępna na www.sewik.pl) - w ogóle nie podaje jako miejsca zdarzenia "przejazdu dla rowerzystów". W kategorii przyczyn zdarzeń określonej jako "nieprawidłowe nieprzejeżdżanie przejazdów dla rowerzystów" SEWIK podaje, że w 2011 roku zginęła tylko jedna osoba (na zabitych ogółem w 2011 roku 314 rowerzystów).

Rok 2012 był też pierwszym, w którym próbowaliśmy usystematyzować wiedzę na temat ruchu rowerowego w polskich miastach. Pojawiły się wyniki Kompleksowych Badań Ruchu we Wrocławiu (na rowerze odbywa się tam 3,56% wszystkich podróży, wyraźnie więcej niż analogiczne dane z wcześniejszych KBR-ów z innych miast, gdzie udział ten oscylował na poziomie 1-2%). Mamy też całoroczne dane z Wrocławskich czujników, zliczajacych rowerzystów całą dobę (podobny czujnik działa też w Łodzi).

Próbowaliśmy też oszacować stan infrastruktury rowerowej. W 22 największych polskich miastach mamy łącznie prawie 1800 km liniowej infrastruktury rowerowej (co stanowi około 12% długości dróg publicznych) - ale np. pasy ruchu dla rowerów stanowią z tego łącznie zaledwie około 15 km (poniżej 1%, gdy w Europie Zachodniej stanowią zwykle powyżej 50% długości dedykowanej infrastruktury rowerowej). Dwukierunkowy ruch rowerowy jest dopuszczony na tylko około 30 km jezdni jednokierunkowych w tych miastach. Większość miast nie jest w stanie nawet podać łącznej długości ulic, na których obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/godz. Te informacje są kluczowe dla rowerowego komponentu Krajowej Polityki Miejskiej, do której w mijającym roku zgłosiliśmy szereg postulatów.

Rok 2013 będzie kluczowy dla rozwoju ruchu rowerowego w kilku wymiarach:

Po pierwsze konieczne są dalsze zmiany prawa. Należy jak najszybciej dostosować do znowelizowanej w 2011 roku ustawy Prawo o Ruchu Drogowym przepisy rozporządzeń:

Dziś na przykład nadal droga dla rowerów (znak C-13) jest dostępna wyłącznie dla rowerów jednośladowych, mimo że nowelizacja ustawy za rower uznała także trójkołowe pojazdy o szerokości do 0,9 m.

Ponadto brakuje przepisów określających zasady tworzenia śluz dla rowerów. Niektóre typy tych śluz mogą znacząco poprawić bezpieczeństwo rowerzystów (w szczególności - umożliwić bezpieczny skręt w lewo w dwóch etapach, co może ograniczyć bardzo groźne wypadki związane z tym manewrem, ich ofiary to aż ok. 30% zgonów rowerzystów w wypadkach powodowanych przez nich samych!). Projekt nowelizacji został przekazany Ministerstwu jeszcze w czerwcu 2008 roku, a do 2010 roku pracował nad nim wspólny zespół ekspertów Miast Dla Rowerów i ówczesnego Ministerstwa Infrastruktury.

Już dziś wiadomo, że brak nowelizacji spowoduje opóźnienia we wdrożeniu "rowerowej" części Programu Operacyjnego Polska Wschodnia. Dlatego stał się przyczyną poważnych tarć na linii Ministerstwo Rozwoju Regionalnego - Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Konieczne jest też znowelizowanie przepisów wykonawczych do ustawy Prawo Budowlane - prace w tym zakresie zostały w resorcie transportu zawieszone w 2010 roku.

Po drugie konieczna jest edukacja. W Polsce powstaje coraz więcej infrastruktury rowerowej. Niestety, często ujawnia to skandalicznie niski poziom wiedzy i umiejętności projektantów oraz urzędników odpowiedzialnych za organizację ruchu. Źle zaprojektowana i wadliwie oznakowana infrastruktura rowerowa jest po prostu niebezpieczna.

W 2012 roku doszło do dwóch wypadków śmiertelnych spowodowanych wjechaniem rowerzysty w przeszkodę na źle zaprojektowanej, źle wykonanej i źle utrzymywanej drodze dla rowerów (w Brześciu Kujawskim oraz w Zduńskiej Woli). To jest dzwonek alarmowy. Problemy z rozumieniem organizacji ruchu mają też rowerzyści i kierowcy. Częste jest na przykład nieprawidłowe korzystanie z kontrapasów (rowerzyści jeżdżą nimi w obu kierunkach, co powoduje niebezpieczne sytuacje) czy spychanie prawidłowo jadących rowerzystów na kontrapas przez nie znających przepisów kierowców.

Po trzecie konieczne jest przygotowanie strategii wykorzystania środków unijnych na lata 2014 -2020 na rozwój ruchu rowerowego i poprawę jego bezpieczeństwa. Niedawno przegłosowane przez Komisję Transportu i Turystyki Parlamentu Europejskiego rozszerzenie możliwości wykorzystania puli środków przeznaczonych na układ tras paneuropejskich TEN-T jest zarówno szansą, jak i zagrożeniem. Bo może się okazać, że będziemy mieć worek pieniędzy, których nie będziemy mogli wydać - ze względu na nieudolnych urzędników, brak procedur, wiedzy, umiejętności czy planów oraz nieodpowiednie prawo.

Życzmy sobie, aby w 2013 roku te trzy sprawy zostały po prostu odfajkowane. Wiemy jak to zrobić.

Co prawda piłeczka jest teraz po stronie rządu, ale - drogie rowerzystki i drodzy rowerzyści - musimy się organizować i przynajmniej co pewien czas przypominać politykom, że jesteśmy i mamy konkretne postulaty. Nikt za nas tego nie zrobi.

Zatem - wszystkiego najlepszego rowerowego na 2013 rok!

Marcin Hyła
prezes stowarzyszenia Miasta Dla Rowerów

 
lista pozostałych artykułów w dziale wiadomości > wiadomości : > aktualności
  1. <<
  2. 1 - 12 |
  3. 13 - 24 |
  4. 25 - 36 |
  5. 37 - 48 |
  6. 49 - 60 |
  7. 61 - 63 |
  8. >>
  1. Kolej kontra rowerzyści
  2. Fotoradar na rowerzystów?
  3. Wszystkiego najlepszego rowerowego na 2013 rok!
  4. Oświadczenie
  5. Poselski zespół do spraw dyskryminacji rowerzystów?
  6. Jak jeździć, jak żyć
  7. Migające przednie oświetlenie rowerów - legalne
  8. Krajowa Polityka Miejska a rowery
  9. Pierwsza rocznica rowerowej ustawy
  10. Święto Cykliczne 2012: czas na wielkie przejazdy rowerowe!
  11. Wypadki z udziałem rowerzystów w 2011 roku
  12. Wyposażenie rowerów - ciąg dalszy
login
logos