Tak, rowerzysta może jechać obok innego rowerzysty, ale tylko wtedy, gdy nie utrudnia to ruchu i nie zagraża bezpieczeństwu na drodze. Zasada wynika z art. 33 ust. 3a ustawy Prawo o ruchu drogowym. Na ruchliwej, wąskiej albo słabo widocznej drodze jazda obok siebie może więc naruszać przepisy, nawet jeśli na spokojnej trasie byłaby dopuszczalna.

Co mówią przepisy o jeździe obok siebie?

Art. 33 Prawa o ruchu drogowym co do zasady zabrania kierującemu rowerem jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu. Ustawa przewiduje jednak wyjątek dotyczący dwóch rowerzystów albo rowerzysty i motorowerzysty.

Jazda obok siebie jest dozwolona wyjątkowo, gdy nie utrudnia poruszania się innym uczestnikom ruchu ani w inny sposób nie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego. Przepis nie wyznacza szerokości jezdni, natężenia ruchu ani konkretnej prędkości, przy których taki sposób jazdy byłby zawsze legalny. Ocena zależy od warunków w danym miejscu.

W praktyce znaczenie mają między innymi szerokość jezdni, możliwość bezpiecznego wyprzedzenia, widoczność, natężenie ruchu oraz obecność zakrętów i zwężeń. To, co nie utrudnia ruchu na pustej drodze podmiejskiej, może być problemem na zatłoczonej ulicy albo drodze krajowej.

Legalna możliwość jazdy obok siebie nie oznacza, że taki sposób jazdy jest rozsądny w każdych warunkach.

Przepis dotyczący „utrudniania ruchu” pozostawia funkcjonariuszowi pewien zakres oceny. Dlatego dwa podobne przypadki mogą zostać ocenione różnie, jeśli różnią się sytuacją na drodze. Sam fakt, że rowerzyści jadą obok siebie, nie przesądza jeszcze o wykroczeniu, ale nie daje też bezwarunkowego prawa do zajmowania całej szerokości jezdni.

Jakie mandaty mogą mieć zastosowanie?

Za naruszenie zakazu jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu może grozić mandat w wysokości 50 zł. Jeżeli jazda obok siebie zostanie uznana za utrudnianie poruszania się innym uczestnikom ruchu, mandat może wynieść 200 zł.

Wysokość kary nie powinna być jednak jedynym powodem do zmiany ustawienia. Ważniejsze jest to, że samochód próbujący ominąć grupę rowerzystów może nie mieć wystarczająco dużo miejsca ani widoczności do bezpiecznego manewru.

Kiedy można jechać obok siebie?

Jazda równolegle może być rozsądnym wyborem, gdy pozostali uczestnicy ruchu mają wystarczająco dużo przestrzeni, a rowerzyści mogą szybko zmienić ustawienie. W takich warunkach zwykle nie dochodzi do blokowania przejazdu:

  • Na spokojnej drodze wiejskiej lub podmiejskiej przy małym natężeniu ruchu.
  • Na szerokiej jezdni, gdy kierowcy mogą zachować bezpieczny odstęp przy omijaniu lub wyprzedzaniu.
  • Podczas jazdy rekreacyjnej lub treningu, gdy grupa stale obserwuje drogę i reaguje na nadjeżdżające pojazdy.
  • Na prostym odcinku z dobrą widocznością, bez zwężeń, zaparkowanych samochodów i innych przeszkód.

Nie trzeba czekać, aż kierowca zacznie trąbić. Rowerzyści powinni wcześniej obserwować sytuację za sobą i zjechać do jednego szeregu, gdy zbliża się pojazd albo warunki przestają być korzystne.

Kiedy lepiej jechać gęsiego?

Ustawienie jeden za drugim ogranicza zajmowaną przestrzeń i ułatwia kierowcy ocenę sytuacji. Jest właściwym wyborem, gdy droga nie daje rowerzystom wystarczającego marginesu bezpieczeństwa:

  • Na wąskiej jezdni, na której samochód nie może bezpiecznie ominąć grupy.
  • Przy dużym natężeniu ruchu, zwłaszcza w mieście i w pobliżu skrzyżowań.
  • Na zakrętach, wzniesieniach i odcinkach z ograniczoną widocznością.
  • Przy zwężeniach, robotach drogowych, zaparkowanych samochodach lub nierównej nawierzchni.
  • Na drogach, po których poruszają się pojazdy z dużą prędkością, gdy wyprzedzanie wymaga wjechania na sąsiedni pas.

Jazda gęsiego nie oznacza rezygnacji z własnego bezpieczeństwa. Rowerzysta nie powinien przyklejać się do krawędzi jezdni, jeśli znajdują się tam studzienki, piasek, dziury albo zaparkowane samochody. Trzeba zostawić sobie miejsce na utrzymanie toru jazdy i reakcję na przeszkody.

Jak jeździć w grupie bez konfliktów?

Dobra organizacja grupy pozwala połączyć płynną jazdę z poszanowaniem innych uczestników ruchu. Przed zmianą ustawienia warto ustalić prosty sposób przekazywania ostrzeżeń, zwłaszcza gdy rowerzyści jadą w kilka osób.

Najbardziej przydatne zasady to:

  • Sygnalizujcie pojazdy z tyłu – krótkie ostrzeżenie, na przykład „auto z tyłu”, daje pozostałym czas na zjazd do jednego szeregu.
  • Ustalcie, kto zmienia pozycję – nagłe przecinanie toru jazdy drugiego rowerzysty może być niebezpieczne.
  • Stosujcie przesunięcie o pół koła – osoba jadąca nieco z tyłu może szybko zjechać za partnera, a rowerzyści nadal zachowują wzajemną widoczność.
  • Reagujcie przed zwężeniem – nie czekajcie z ustawieniem gęsiego do chwili, gdy samochód jest już tuż za grupą.
  • Dajcie kierowcy czas na manewr – krótki sygnał dźwiękowy może oznaczać obecność pojazdu, ale nie powinien wymuszać gwałtownego zjazdu.

Odpowiedzialność jest obustronna. Rowerzyści powinni ułatwić przejazd, gdy mogą zrobić to bez ryzyka, a kierowca musi zachować cierpliwość i wyprzedzać dopiero wtedy, gdy ma odpowiednią widoczność oraz miejsce. Sama legalność jazdy obok siebie nie usprawiedliwia niebezpiecznego manewru żadnej ze stron.

Najprostsza zasada brzmi: na spokojnej i szerokiej drodze można jechać obok siebie, ale gdy pojawia się ruch, zwężenie albo ograniczona widoczność, należy zjechać do jednego szeregu.