Jazda rowerem po alkoholu jest wykroczeniem. Za stan po użyciu alkoholu grozi mandat w wysokości 1000 zł, a za stan nietrzeźwości – 2500 zł. Rowerzysta nie traci prawa jazdy na samochód, ale sąd może zakazać mu prowadzenia pojazdów niemechanicznych, w tym roweru i hulajnogi elektrycznej.
Ile kosztuje mandat za jazdę rowerem po alkoholu?
| Stan | Poziom alkoholu | Mandat |
|---|---|---|
| Stan po użyciu alkoholu | Od 0,2‰ do 0,5‰ we krwi | 1000 zł |
| Stan nietrzeźwości | Powyżej 0,5‰ we krwi | 2500 zł |
Podane kwoty dotyczą typowych postępowań mandatowych. Policjant może też skierować sprawę do sądu, zwłaszcza gdy zachowanie rowerzysty stworzyło zagrożenie, doszło do kolizji albo kierujący odmówił przyjęcia mandatu.
Stan po użyciu alkoholu a stan nietrzeźwości
Stan po użyciu alkoholu występuje przy zawartości od 0,2‰ do 0,5‰ alkoholu we krwi albo od 0,1 do 0,25 mg alkoholu w 1 dm3 wydychanego powietrza. Jazda rowerem w takim stanie jest wykroczeniem z art. 87 Kodeksu wykroczeń i podlega mandatowi w wysokości 1000 zł.
Stan nietrzeźwości zaczyna się powyżej 0,5‰ alkoholu we krwi albo powyżej 0,25 mg w 1 dm3 wydychanego powietrza. W tym przypadku mandat wynosi 2500 zł. Sam fakt, że rowerzysta nie spowodował wypadku, nie usuwa odpowiedzialności za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu.
Nie da się też bezpiecznie przeliczyć alkoholu na liczbę piw czy kieliszków. Wynik zależy między innymi od masy ciała, płci, jedzenia i czasu, który minął od spożycia. Jedno piwo u jednej osoby może oznaczać inny poziom alkoholu niż u drugiej, dlatego po alkoholu nie należy wsiadać na rower.
Czy za jazdę rowerem po alkoholu można stracić prawo jazdy?
Nie. Jazda rowerem po alkoholu nie powoduje utraty prawa jazdy na samochód ani motocykl. Rower jest pojazdem niemechanicznym, a czyn opisany w art. 87 Kodeksu wykroczeń dotyczy prowadzenia właśnie takiego pojazdu. Nie ma też podstawy do naliczenia punktów karnych związanych z uprawnieniami do kierowania pojazdami mechanicznymi.
Sąd może jednak orzec zakaz prowadzenia pojazdów niemechanicznych. Taki zakaz może obejmować rowery, a także hulajnogi elektryczne i inne pojazdy należące do tej kategorii. Nie jest to więc zakaz prowadzenia samochodu, lecz ograniczenie dotyczące określonych pojazdów bez napędu mechanicznego albo zakwalifikowanych przez przepisy do tej grupy.
Jakie dodatkowe kary może orzec sąd?
Postępowanie sądowe może zakończyć się surowszą sankcją niż pojedynczy mandat. W zależności od okoliczności sąd może zastosować:
- grzywnę sięgającą 30 000 zł, przy zachowaniu ustawowych minimów zależnych od rodzaju naruszenia;
- karę aresztu od 5 do 30 dni;
- zakaz prowadzenia pojazdów niemechanicznych na okres od 6 miesięcy do 3 lat;
- dalszą odpowiedzialność za skutki wypadku, jeżeli nietrzeźwy rowerzysta spowoduje obrażenia lub inne poważne szkody.
Jeżeli osoba objęta sądowym zakazem ponownie poprowadzi rower lub inny pojazd objęty zakazem, może odpowiadać za złamanie zakazu sądowego. Dotyczy to także sytuacji, gdy w chwili ponownego prowadzenia jest już trzeźwa.
Co zrobić z rowerem po wypiciu alkoholu?
Najbezpieczniej zostawić rower i wrócić taksówką, komunikacją miejską albo z pomocą trzeźwej osoby. Możesz także prowadzić rower obok siebie. Osoba, która idzie pieszo i pcha, ciągnie lub prowadzi rower, jest traktowana jako pieszy, a nie jako kierujący rowerem. Samo prowadzenie roweru bez używania jego mechanizmu nie stanowi jazdy w rozumieniu art. 87 Kodeksu wykroczeń.
Prowadzenie roweru nie oznacza jednak pełnej swobody na drodze. Trzeba zachować zasady dotyczące pieszych, zadbać o widoczność po zmroku i nie stwarzać zagrożenia dla innych. Nie wolno natomiast wsiadać na rower tylko po to, by przejechać krótki odcinek do domu.
W praktyce jedynym pewnym sposobem na uniknięcie mandatu i ryzyka wypadku jest rezygnacja z jazdy po alkoholu.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W konkretnej sprawie znaczenie mogą mieć jej szczegółowe okoliczności oraz aktualne brzmienie przepisów.



