Planowana trasa rowerowa wokół Jeziora Goczałkowickiego ma mieć około 52 km. To jednak długość założona w koncepcji, a nie gotowa pętla oznakowana i przejezdna w całości jako bezpieczna droga rowerowa.

52 km to projekt, nie gotowa ścieżka

Pomysł utworzenia ścieżki rowerowo-edukacyjnej obejmował tereny pięciu gmin i trzech powiatów. Trasa miała prowadzić możliwie blisko zbiornika, a także przez odcinki leśne i drogi dojazdowe. W założeniach mogliby korzystać z niej nie tylko rowerzyści, lecz także piesi i biegacze.

Pełna pętla wokół jeziora nie powstała jednak jako jednolita infrastruktura. W praktyce oznacza to, że nie można dziś zaplanować wycieczki tak, jak po gotowej, 52-kilometrowej drodze rowerowej. Poszczególne fragmenty obejmują drogi publiczne, leśne dukty oraz odcinki o niejednolitym stanie technicznym.

Dlaczego trasa nie została zrealizowana?

Przygotowanie inwestycji wymagało współpracy wielu podmiotów. W projekt zaangażowane były między innymi powiaty pszczyński, bielski i cieszyński, gminy Goczałkowice-Zdrój, Pszczyna, Strumień, Chybie i Czechowice-Dziedzice, Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów, Uniwersytet Śląski oraz Nadleśnictwo Bielsko. Największe przeszkody stanowiły:

  • Rozproszenie odpowiedzialności – przebieg trasy obejmował trzy powiaty, pięć gmin, tereny leśne i obszary związane z gospodarką wodną.
  • Problemy z gruntami leśnymi – część planowanego przebiegu miała prowadzić przez tereny zarządzane przez Lasy Państwowe, co wymagało uzgodnień dotyczących sposobu budowy i późniejszego użytkowania trasy.
  • Brak dofinansowania – wnioski składane w ramach programu Interreg V-A Republika Czeska–Polska przeszły ocenę formalną, ale nie otrzymały wsparcia z powodu ograniczonej puli środków.
  • Ograniczenie zakresu inwestycji – wymagania dotyczące gruntów leśnych oznaczały konieczność znacznego skrócenia planowanego odcinka i uzyskania kolejnych zgód.

W efekcie nie udało się skoordynować finansowania, własności gruntów i uzgodnień administracyjnych w sposób pozwalający na budowę całej pętli. Sama koncepcja 52 km pozostaje więc punktem odniesienia dla planowanej trasy, a nie opisem istniejącego szlaku.

Co można przejechać obecnie?

Najbardziej wyraźnym i dostępnym fragmentem infrastruktury jest korona Zapory Goczałkowickiej. Ma ona około 2,98 km długości, czyli w przybliżeniu 3 km. Pozostałe odcinki wokół zbiornika nie tworzą jednej, oficjalnej ścieżki rowerowej.

Rodzaj trasy Dystans Status
Planowana pętla wokół Jeziora Goczałkowickiego około 52 km Projekt koncepcyjny, brak pełnej realizacji
Korona Zapory Goczałkowickiej około 3 km Dostępny odcinek dla rowerzystów i pieszych
Pozostałe fragmenty w rejonie jeziora zmienna długość Drogi publiczne, dukty leśne i odcinki nieoficjalne

Do okolic zbiornika prowadzą także inne szlaki, między innymi Czerwony szlak rowerowy nr 1 z Katowic do Goczałkowic-Zdroju. Nie jest on jednak 52-kilometrową pętlą wokół jeziora. Kończy się przy zaporze i stanowi odrębną trasę.

Na co uważać podczas jazdy?

Nie należy traktować całego obwodu jeziora jako bezpiecznej drogi rowerowej. Na części prowizorycznie wyznaczonych odcinków trzeba poruszać się w ruchu ogólnym, między innymi w rejonie Chybia. Drogi bywają wąskie, obciążone ruchem samochodowym i pozbawione poboczy lub wydzielonej infrastruktury rowerowej.

Problematyczne mogą być także leśne odcinki dojazdowe. Uszkodzona nawierzchnia, kamienie, gruz, błoto i kałuże utrudniają przejazd oraz zwiększają ryzyko uszkodzenia roweru. Przed wyjazdem warto sprawdzić aktualny przebieg na mapie i ocenić, czy wybrany fragment odpowiada możliwościom rowerzysty oraz warunkom pogodowym.

Odpowiedź brzmi więc: około 52 km, ale tylko w odniesieniu do planowanej trasy. Obecnie nie istnieje pełna, jednolita pętla rowerowa wokół Jeziora Goczałkowickiego, a najbardziej dostępny oficjalny odcinek stanowi korona zapory o długości około 3 km.